Członkowie PSR, po założeniu nowego konta, proszeni są o przesłanie informacji o swoim loginie na forum@psr.org.pl
Każdy nowy użytkownik forum musi zapoznać się z regulaminem forum.
W przekonaniu, że zgodnie z opinią Marka P. w PSR znajdzie się bez liku osób znacznie ode mnie godniejszych dostąpienia zaszczytu bycia moderatorem tego forum i pragnąc jednocześnie zaoszczędzić Zarządowi konieczności zajmowania się moją osobą w tak mało istotnym kontekście, proszę o likwidację mojego moderatorskiego konta. Od tej chwili nie będę już z niego i uprawnień z nim związanych korzystał.
Jednocześnie pragnę podkreślić, że doceniam troskę Marka P. o jakość moderacji forum, a zwłaszcza to, że nie łączy jej z chęcią odebrania mi możliwości bronienia mojego stanowiska w toczących się już dyskusjach.
Bardzo rozsądna decyzja - moim skromnym zdaniem oraz technicznie i proceduralnie przejrzysta wobec stowarzyszeniowych i forumowych zapisów i zwyczajów. Miałem Panu nie pisać w tej części forum - ale oczywiście - nie byłby Pan sobą, gdyby nie musiał sobie odreagować i nie zaczepił mnie - co czyni Pan już gdzie tylko się da :-). Naprawdę Pana rozumiem, a przynajmniej się staram. Potwierdzam wszystkie Pana słowa odnośnie intencji Marka P. Ja do Pana nic nie mam (raptem napisałem ze 3 posty - wobec wielu pańskich) - i to nie ja pozwalałem sobie na swawolną ocenę cudzej pracy - nie tylko mojej, ale i innych władz PSR-u, w oparciu o opowieści "jedna baba drugiej babie", czy "jeden chłop drugiemu" (bo pytanie o źródła informacji o wewnętrznych sprawach PSR - pozostaje z mojej strony aktualne). Proszę wybaczyć - ale to forum nie może tylko zajmować się na okrągło Panem - bo już który bądź wątek nie otworzyć - to wszędzie wypadał placownik. Nie interesuje mnie też dalsza dyskusja o Panu - pod Pana nieobecność - skoro zgodnie z zasadami przestanie mieć Pan dostęp do zamkniętej dla członków PSR części tego forum. Liczę, że troska Pana o kondycję ruchu racjonalistycznego - przełoży się na merytoryczne wypowiedzi w miejscach stosownych do Pana obecnej sytuacji formalnej - jako zasłużonego sympatyka PSR-u - po przejściach.
Pozdrawiam
Marek Pawłowski
Pierwszy i ostatni raz zwracam się do pana bezpośrednio.
Marek P. napisał:
skoro zgodnie z zasadami przestanie mieć Pan dostęp do zamkniętej dla członków PSR części tego forum.
Jak widać błędnie odczytałem pańskie intencje. Byłem przekonany, że kiedy pisał pan, to co pisał, posiadł pan był znajomość regulaminu forum na którym się pan wypowiada. Żeby więc było jasne. Nie zwracałem się do nikogo o likwidację obu mych kont, a tak najwyraźniej raczył pan był odczytać to co napisałem wyżej. Tak więc ewentualna decyzja o zamknięciu mi twarzy poprzez likwidację i tego konta, lub pozbawienie mnie możliwości bronienia mojego stanowiska w tym własnie miejscu, będzie decyzją odpowiednich władz PSR. Tuszę, że nie pańską.
Marek P. napisał:
w oparciu o opowieści "jedna baba drugiej babie", czy "jeden chłop drugiemu" (bo pytanie o źródła informacji o wewnętrznych sprawach PSR - pozostaje z mojej strony aktualne).
Nie wątpię, że usycha pan z ciekawości i nie ustaje w staraniach o ustalenie źródeł "przecieku". Powodzenia!
Dam panu dodatkowy materiał:
Piotr J. Szwajcer napisał:
Po raz kolejny proszę o usunięcie mnie z tej listy mailingowej. Już z takich zabaw wyrosłem. A tak przy okazji – prezes, który zatwierdza wyniki wyborów, brzmi mi znajomo. Myślałem tylko, że to nie ta partia…
Gdyby nie to, że nie mam prawa głosu, zawsze głosowałbym na Kasię. I na pewno nie dlatego, że jest (a jest) uroczą kobietą. Ale ja przynajmniej jestem świadomym swych ograniczeń seksistą i zdeklarowanym przeciwnikiem politycznej poprawności – wobec kobiet zachowuję się znacznie uprzejmiej.
Racjonalnie
Piotr Szwajcer
To reakcja Pana Piotra Szwajcera na radosną wiadomość, że w wyborach wrtualnych załapał się był na mandatowe miesjce.
Okazuje się więc, że można nie tylko być moderatorem forum PSR, nie będąc jego członkiem. Można także być kandydatem w wyborach delegatów! A nawet uzyskać w nich 4 głosy! Ale to pana nie martwi. Bo może i to uda się zamieść pod dywan? Otóz nie da się. Już się nie da.
Ale może jeszcze da się ustalić kto jest odpowiedzialny za bałagan w dokumentacji co doprowadziło do takiej skandaliczej sytuacji? Bo przecież nie Katarzyna, z której będzie pan chciał zrobić kozła ofiarnego?
A może kogoś zainteresuje co doprowadziło Pana Piotra Szwajcera do rezygnacji z zabaw, które pana jeszcze tak bawią i których reguły z takim zaangażowaniem pan ustala?
Przecież ten facet nas zamęczy - jest tak kompetentny, przygotowany i podpuszczany, że już wie - kto za co odpowiada i kto zamiata pod dywan. Ustawia wszystkich, nasze zgromadzenie - punktuje zarząd i prezeskę kierującą organizacją i jeszcze ma świetną zabawę.Zamiast usunąć się sam z miejsca - które nie jest jego - jako nie-członka PSR - bezczelnie pisze, że nie zrezygnuje sam i jak go się usunie - to go się knebluje. Paranoja kompletna. Drogi zarządzie - czy można zrobić z tym szybko porządek. To nawet nie wymaga głosowania. Przecież w sekcji dla członków PSR - znalazł się jako moderator, w drodze wyjątku. Skoro wspaniałomyślnie przestał nim być - to co tu robi?
Panie Wojciechu - już się boję Pana knowań :-) A na zgromadzenie delegatów jestem przygotowany merytorycznie jak zwykle i zrobię wszystko, żeby ludzie na siebie nie napadali tylko rozmawiali. Wystarczająco dużo już teraz w tle gierek, szczucia ludzi na siebie, załatwiania swoich prywatnych zemst. O tym też można otwarcie rozmawiać - tu, czy na zjeździe. Każdemu wolno. Tylko proporcje jakieś trzeba zachować.
Pozdrawiam
Marek
placownik napisał:
...Bo przecież nie Katarzyna, z której będzie pan chciał zrobić kozła ofiarnego?
Jeśli moje odpowiedzi placownikowi - Katarzyna w innym wątku nazywa "podgryzaniem Wojciecha" - to jak nazwać kolejne - cytowane powyżej "objawienia" czytającego przyszłość i siedzącego w mojej głowie placownika? Nawet insynuacje mają swoje granice - poza którymi jest już tylko zwykłe prostactwo i chamstwo.
Marek
Marek P. napisał:
nie tylko mojej, ale i innych władz PSR-u, w oparciu o opowieści "jedna baba drugiej babie", czy "jeden chłop drugiemu" (bo pytanie o źródła informacji o wewnętrznych sprawach PSR - pozostaje z mojej strony aktualne)
Marku Edku, czy z tego zdania nie przebija Twój kryptohomoseksualizm? Dlaczego pomijasz zgodne z prawem naturalnym warianty "chłop babie" i "baba chłopu"?
Wojtku W. (pozwolę sobie tak napisać, bo na Facebooku jesteśmy na "ty"). Ja lubię jak się coś dzieje, ktoś kogoś wycina, kogoś się wyrzuca, otwiera się teczki. Bez tego nie byłoby virtu a bez virtu bylibyśmy "jak taka ciapa", jak mawia doktor Rydzyk. Nietzsche ujął to inaczej - "dobra wojna warta jest każdego powodu". Tak więc na ujawnienie, że Marek jest Edkiem patrzyłem oczywiście z wielką sympatią, ale problem polega na tym, że zabrałeś się za to jak za łechtaczkę rękoma oderwanymi od młota pneumatycznego. Bez obrazy, ale robisz się trochę jak Prezes Kaczyński, który poleciał rozpoznać brata, rozpoznał, pochował, ale potem sobie przypomniał, że go nie rozpoznał. A może rozpoznał, ale był inny. Nie trzeba czytać ściśle tajnych raportów, bo wystarczy skończyć szkołę średnią żeby wiedzieć, że z człowieka, który pieprznie o ziemię z prędkością 400 km/h zostaje tyle, co z arbuza zrzuconego z 10 piętra. W samolocie latały ręce, nogi i wątroby i jeśli z pana prezydenta zostało tyle, że dało się go poznać to i tak duże szczęście. Ci, którzy weszli do środka pozbierali te wnętrzności ze ścian i co się dało poukładali. Pani Gosiewska zamiast im podziękować lata teraz po radiach i mówi: "Czy te nereczki to na pewno były mojego męża?". Niestety to co robisz jest na poziomie pani Gosiewskiej.
Legenda Forum:
© 2006-2012 Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kontakt z administratorem: admin [at] psr.org.pl. Developer: Eysmont Media